Falconnakis
Warsztat

Naprawa kompozytów na wysokości 90 metrów – nasze narzędzia

Autor Piotr Nowakowski, Serwisant Wysokościowy·5 grudnia 2024·7 min czytania

Praca na gondoli wiatraka przy ul. Chrobrego w Radomiu to jedno, ale wyjście na łopatę to już inna bajka. Kiedy wieje 7-8 m/s, każdy gram sprzętu w torbie ma znaczenie. Nie bierzemy zbędnych gratów, bo na 90 metrach nie ma miejsca na błędy ani na lanie wody.

Żywica epoksydowa i maty szklane – co wciągamy na linach

W Falconnakis używamy głównie żywic epoksydowych o niskiej lepkości, które dobrze przesączają tkaniny nawet w niższych temperaturach. Przeważnie na jedną naprawę krawędzi natarcia zużywamy około 2,3 kg mieszanki. Żywicę przygotowujemy jeszcze na dole, w małym warsztacie przy aucie, bo tam łatwiej o precyzyjne proporcje. Używamy wag elektronicznych z dokładnością do 0,1 g. To kluczowe, bo przy złych proporcjach kompozyt nie utwardzi się prawidłowo i cała praca pójdzie na marne po 3 miesiącach pracy turbiny.

Maty szklane, które mamy w torbach, to zazwyczaj biaxialne tkaniny o gramaturze 300 g/m2 lub 450 g/m2. Wycinamy je wcześniej na wymiar według szablonów, które przygotowaliśmy dla najpopularniejszych modeli łopat w okolicach Radomia i Szydłowca. Zazwyczaj nakładamy 4 lub 6 warstw, zależnie od tego, jak głęboka jest erozja. Sprzęt mamy swój, nie pożyczamy od nikogo, więc wiemy dokładnie, że każda rolka tkaniny jest sucha i czysta. To podstawa, żeby naprawa trzymała lata, a nie tylko do następnego przeglądu.

Konkrety na stole: żywica musi być twarda jak skała po 4 godzinach, inaczej turbina stoi i tracisz pieniądze.
Żywica epoksydowa i maty szklane – co wciągamy na linach

Szlifierki kątowe i systemy odciągu pyłu na wysokości

Zanim położymy nową warstwę, musimy zeszlifować to, co zniszczył deszcz i piach. Używamy lekkich szlifierek akumulatorowych, które ważą niecałe 1,9 kg razem z baterią. To ważne, bo trzymanie ciężkiego sprzętu przez 40 minut jedną ręką, wisząc na lach, wykańcza ramiona. Stosujemy krążki ścierne o gradacji P80 i P120. Nie używamy tanich zamienników, bo zapychają się po minucie. Jeden porządny krążek starcza nam na około 0,4 metra bieżącego krawędzi natarcia.

Największym wyzwaniem jest pył kompozytowy. Wchodzimy tam, gdzie inni nie mogą, więc dbamy o bezpieczeństwo własne i otoczenia. Używamy osłon z odciągiem, które są podpięte do małego separatora. Dzięki temu pył nie leci na pola uprawne pod wiatrakiem. Podczas ostatniej realizacji w październiku 2024 roku zebraliśmy prawie 1,4 kg urobku z jednej łopaty. Bez porządnego przygotowania powierzchni żywica po prostu odpadnie przy pierwszej większej burzy, dlatego szlifowanie zajmuje nam około 35% czasu całej akcji.

Maty grzewcze i kontrola temperatury utwardzania

W polskim klimacie, szczególnie w okolicach Radomia, wilgotność często skacze powyżej 65%. To wróg kompozytów. Żeby żywica związała tak, jak przewidział producent, musimy używać mat grzewczych z termostatami. Maty te montujemy bezpośrednio na naprawionym miejscu i owijamy folią próżniową. Ustawiamy temperaturę na stałe 55-60 stopni Celsjusza. Cały proces wygrzewania trwa u nas zazwyczaj 4 godziny i 15 minut. Dzięki temu mamy pewność, że laminat osiągnął pełną wytrzymałość mechaniczną.

Mamy w Falconnakis 3 zestawy takich mat, co pozwala nam pracować na kilku łopatach jednocześnie, jeśli pogoda na to pozwala. Kontrolujemy temperaturę co 15 minut, zapisując wyniki w dzienniku serwisu. To nie jest zbędna biurokracja – to dowód dla klienta, że naprawa została wykonana zgodnie z technologią. W zeszłym roku, podczas mroźnego listopada, udało nam się tak uratować turbinę w 2 dni, gdzie inne firmy kazały czekać do wiosny. Bez lania wody i zbędnych przestojów – po prostu grzejemy tam, gdzie trzeba.

Maty grzewcze to różnica między fuszerką a robotą, która przetrwa gradobicie.
Maty grzewcze i kontrola temperatury utwardzania

Drony i inspekcja po naprawie – ostateczny test

Kiedy żywica jest już twarda, zdejmujemy liny i uruchamiamy drona. Używamy modelu z kamerą o wysokiej rozdzielczości, żeby zrobić zdjęcia makro naprawionego miejsca. Szukamy bąbli powietrza lub niedolanych fragmentów. W lipcu 2024 roku wykryliśmy w ten sposób mikropęknięcie, którego nie było widać gołym okiem z bliska. Szybka poprawka zajęła nam 30 minut, a uratowała turbinę przed poważną awarią w sierpniu. Zdjęcia z drona wysyłamy klientowi w raporcie PDF jeszcze tego samego dnia.

Zazwyczaj cała operacja na jednej łopacie zamyka się w 7-9 godzinach, wliczając w to wejście, przygotowanie stanowiska i sprzątanie. Dzięki dronom ograniczamy czas przestoju turbiny o około 27% w porównaniu do firm, które wszystko sprawdzają z poziomu gondoli. Nasze podejście jest proste: sprawdzić dwa razy, naprawić raz, a dobrze. Każdy lot dronem to dla nas około 140 zdjęć wysokiej jakości, które archiwizujemy na serwerze w Radomiu dla wglądu klienta w przyszłości.

Drony i inspekcja po naprawie – ostateczny test

Podsumowanie i koszty narzędzi

Utrzymanie pełnego zestawu do napraw wysokościowych to koszt około 43 000 zł na jednego technika. W skład tego wchodzą liny, uprzęże, przyrządy zjazdowe, elektronarzędzia i systemy grzewcze. Nie oszczędzamy na tym, bo od tego zależy nasze życie i sprawność wiatraka klienta. W Falconnakis mamy obecnie 4 w pełni wyposażone ekipy, co pozwala nam reagować na zgłoszenia w ciągu 48-72 godzin od telefonu. To konkretna oferta dla właścicieli farm wiatrowych, którzy nie chcą tracić zysków przez przeciągające się serwisy.

Jeśli Twoja turbina zaczyna głośniej pracować albo dron zauważył ubytki na końcówkach łopat, nie czekaj na zimę. Naprawa małej dziury kosztuje ułamek tego, co wymiana całego komponentu. Zapraszamy do kontaktu z naszym biurem w Radomiu – ustalimy termin, sprawdzimy prognozę wiatru i przyjedziemy ze swoim sprzętem. Bez lania wody, po prostu robimy swoje na wysokości.

Informacje prawne

Wszystkie opisy usług inspekcji i serwisu turbin mają charakter wyłącznie poglądowy. Nie zastępują one profesjonalnego audytu technicznego ani szczegółowych instrukcji bezpieczeństwa wymaganych przy pracach na wysokości.

Przedstawione dane nie są ofertą handlową w rozumieniu polskiego Kodeksu Cywilnego. Każde zlecenie na naprawę łopat lub diagnostykę dronem wyceniamy osobno po sprawdzeniu stanu technicznego konkretnej turbiny i lokalizacji masztu.

Prace z użyciem robotów i dronów przemysłowych są regulowane przez konkretne przepisy prawa lotniczego i budowlanego. Przed rozpoczęciem współpracy prosimy o kontakt w celu potwierdzenia aktualnych ubezpieczeń i certyfikatów personelu technicznego.

Legal entity

Falconnakis Sp. z o.o.

ul. Chrobrego 5, 26-600 Radom, Polska

NIP: 9482510492 · KRS: 0000789104 · REGON: 672940184 · Kapitał zakładowy: 110 000 PLN

T: +48 48 362 11 05

E: service@falconnakis.com