Czyszczenie i konserwacja wież
Usuwamy wycieki oleju, zabrudzenia i rdzę z wież stalowych i betonowych. Czysta wieża to łatwiejsza inspekcja i mniejsze ryzyko korozji. Pracujemy metodą hydrodynamiczną lub mechaniczną, zależnie od typu zabrudzenia. Zabezpieczamy też powierzchnię przed ponownym osiadaniem brudu.
Dlaczego wieża robi się czarna?
Większość turbin, którymi zajmujemy się w okolicach Radomia, ma ten sam problem. Po 7 latach pracy uszczelnienia puszczają i olej zaczyna ściekać po gondoli prosto na wieżę. Widzieliśmy przypadki, gdzie tłusta plama miała 14 metrów długości. To nie tylko kwestia wyglądu. Taki olej przyciąga pył z okolicznych pól i piasek. Tworzy się twarda skorupa, pod którą stal zaczyna szybciej korodować. W Falconnakis usuwamy takie zabrudzenia, zanim rdza wejdzie głęboko w strukturę metalu.
Jak myjemy beton i stal
Stosujemy głównie metodę hydrodynamiczną. Używamy gorącej wody pod ciśnieniem 240 barów. To wystarczy, żeby rozpuścić stary, zaschnięty smar, ale jednocześnie nie niszczy powłoki malarskiej. Jeśli wieża jest betonowa, sprawdzamy dodatkowo, czy nie ma pęknięć. W czerwcu 2024 roku przy czyszczeniu farmy pod Szydłowcem nasz technik znalazł 3 głębokie rysy, które były niewidoczne z dołu przez warstwę brudu. Po umyciu konstrukcja schnie około 4 godziny, a potem nakładamy preparat, który odpycha wodę i pył.
Walka z rdzą na łączeniach
Najsłabszym punktem każdej wieży są śruby i miejsca, gdzie łączą się sekcje. Tam najczęściej pojawia się rdzawy nalot. Nie malujemy po brudzie, bo to wyrzucanie pieniędzy. Każdy taki punkt nasi pracownicy czyszczą mechanicznie szczotkami drucianymi i zabezpieczają podkładem epoksydowym. Mamy własny sprzęt alpinistyczny, więc nie musimy wynajmować podnośników koszowych. To skraca czas całej operacji o jakieś 28% w porównaniu do ekip, które muszą czekać na dostawę maszyny.
Co wchodzi w skład serwisu?
- Usuwanie wycieków oleju z gondoli i wieży do wysokości 85 metrów.
- Czyszczenie mechaniczne rdzawych nalotów na kołnierzach i śrubach.
- Malowanie punktowe farbami odpornymi na promienie UV.
- Dokładny przegląd wizualny spawów i powierzchni po umyciu brudu.
Bywa tak, że mycie wieży to jedyna okazja, żeby z bliska sprawdzić stan lakieru. Podczas prac w sierpniu zeszłego roku zauważyliśmy ubytki na 44 metrze, które z ziemi wyglądały jak zwykłe zabrudzenie. Szybka naprawa tego miejsca zajęła nam 2 godziny. Szczerze mówiąc, lepiej raz na jakiś czas wyczyścić wieżę, niż potem płacić za malowanie całego segmentu, bo farba zaczęła płatami odpadać od rdzy. Sprzęt mamy swój, więc wchodzimy na obiekt i robimy robotę bez zbędnych przestojów.